Kobieta po trzydziestce

Artur napisa_(a):


W którym sądzie w Warszawie można złożyć wniosek o założenie księgi
wieczystej dla mieszkania na Bemowie??


Sąd Rejonowy dla W-wy Mokotowa  VI(?) Wydział Ksiąg Wieczystych (tel.
831 55 65), al.Solidarności 58,  

KG


Artur napisa_(a):

| W którym sądzie w Warszawie można złożyć wniosek o założenie księgi
| wieczystej dla mieszkania na Bemowie??

Sąd Rejonowy dla W-wy Mokotowa  VI(?) Wydział Ksiąg Wieczystych (tel.
831 55 65), al.Solidarności 58,

KG


VII Wydzial. Cala reszta idealnie:)  Mam jeszcze do nich taki nr.831 20 92
Przyjmuja interesantow od 8.30 do 14.00. Propopnuje uzbroic sie w
cierpliwosc i miec dobry humor. Ja tam zalatwiam ujawnienie w ksiedze
wieczystej i z tego co sie nasluchalam stojac w dlugasnej kolejce to na 99%
nie zalatwisz tego za pierwszym podejsciem (mi sie nie udalo). Totalna
dezinformacja. Na poczatek radze przydusic pania w informacji (parter
pok. nr 12), niech ci udzieli wyczerpujacych wskazowek co masz zlozyc,
w jakiej formie itd. bo nastoisz sie w kolejce do wlasciwego pokoju
(bodajrze 219), a i tak mozesz nic nie zalatwic. Nie licz na pomoc i dobry
humor urzedniczek przyjmujacych wnioski. Podobno takiegoz nie miewaja:)

Zycze powodzenia w zalatwianiu sprawy i optymizmu, mimo wszystko.
buziaki,
Karolina

Listę absurdów mozna kontynuować:
Sąd Rejonowy dla Mokotowa mieści się na Woli, ale Sąd dla Woli mieści się na
Bemowie. Sąd dla Żoliborza też mieści się na Bemowie, ale Sąd Rejonowy dla
miasta Stołecznego Warszawy (prawda jaka dumna nazwa?) NIE obejmuje : Pragi
Płnoc, Pragi Południe, Wawra, Rembertowa, Wesołej, Białołęki, Mokotowa,
Wilanowa, Ursynowa, Śródmieścia, Żoliborza, Bielan, Woli, Bemowa.

To co obejmuje? - najmniejszą z dzielnic Ochotę (i jakieś Włochy i Ursus).
A gdzie ma siedzibę? W Śródmieściu!

Rozprawa 19 września
Wreszcie przejrzałem akta sprawy karnej, jaką ma burmistrz Janusz Werczyński w
IV Wydziale Karnym Sądu Rejonowego dla m .st. Warszawy (sygn. akt IV K 1056/06)
w Warszawie przy ul. Kocjana 3 (to na Bemowie, za Wojskową Akademią Techniczną).

Pierwsza rozprawa w sądzie odbędzie się 19 września 2006 r. o godzinie 11.15 w
sali nr 1317. Rozprawa jest publiczna. Zapraszam chętnych do przysłuchania się
jej.

Pan Janusz Werczyński chyba przejął się nią, bo w połowie sierpnia skopiował
wszystkie akta sprawy.

Pozdrawiam

Jerzy Krajewski

Tylko jeden sąd rejonowy w Polsce ma w nazwie "Śródmieście". Istnieje od kilku
lat po podziale ogromnego Sądu Rejonowego dla Miasta Stołecznego Warszawy na
mniejsze. W tym jeden to właśnie Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieście. (Jest
jeszcze Sąd Rejonowy dla Pragi, Mokotowa, Ochoty). Nazwa "dla Miasta
Stołecznego Warszawy" też jeszcze funkcjonuje dla Sądu Rejonowego obejmującego
Wolę, Bielany, Żoliborz i Bemowo. Wkrótce powstaną z niego dwa: dla Woli (z
Bemowem) i Żoliborza (z Bielanami). A Sąd dla Pragi ma się podzielić na dwa
(dla Pragi Północ i Pragi Południe). Dopiero wtedy te Sądy Rejonowe zaczną być
porównywalne rozmiarami z typowymi sądami powiatowymi w Polsce.
Jedną z przyczyn zapaści sądownictwa stołecznego był ogrom zadań stojących
przed Sądem Rejonowym dla Miasta Stołecznego Warszawy (przy jego wyposażeniu i
organizacji typowego sądu powiatowego). Od roku sprawy idą ku lepszemu, a
zaległości są w szybkim tempie odrabiane.

Właśnie. Szosa do łomianek korkowała się już kilka lat temu i bez tego stadionu. Natomiast Stadion X-lecia ma wyjścia komunikacyjne w różne strony, a z racji centralnego położenia część ludzi może nawet dojść piechotą. Jest nawet linia kolejowa (ze stacją) tuż pod nosem, co ma też spore znaczenie również dla samej budowy takiego wielkiego obiektu.
Martwi mnie to co damessa pokazuje, bo jak tak dalej pójdzie to za chwilę zacznie kombinować z przeniesieniem Marszałkowskiej do Janek.
A zresztą jest w Warszawie przykład takiego rozwiązania - sąd rejonowy w lesie na Bemowie, obok składnicy złomu.
Mam! Postawić stadion na miejscu Sejmu, a ten przenieść do Łomianek.

europitek napisał:

> Właśnie. Szosa do łomianek korkowała się już kilka lat temu i bez
tego stadionu
> . Natomiast Stadion X-lecia ma wyjścia komunikacyjne w różne
strony, a z racji
> centralnego położenia część ludzi może nawet dojść piechotą. Jest
nawet linia k
> olejowa (ze stacją) tuż pod nosem, co ma też spore znaczenie
również dla samej
> budowy takiego wielkiego obiektu.
> Martwi mnie to co damessa pokazuje, bo jak tak dalej pójdzie to za
chwilę zaczn
> ie kombinować z przeniesieniem Marszałkowskiej do Janek.
> A zresztą jest w Warszawie przykład takiego rozwiązania - sąd
rejonowy w lesie
> na Bemowie, obok składnicy złomu.
> Mam! Postawić stadion na miejscu Sejmu, a ten przenieść do
Łomianek.



Albo ratusz !

To jest stała tendencja w Warszawie. Hala Mirowska nie leży na obszarze Mirowa.
Połowa Pola Mokotowskiego leży w Śródmieściu, druga na Ochocie, ale nie na
Mokotowie. Stacja o nazwie WKD - Śródmieście leży w granicach Ochoty. Sąd
Rejonowy dla Mokotowa, kupił sobie kamienicę na Ogrodowej na Woli, a Urząd
Skarbowy Warszawa Wola ma siedzibę na głębokim Bemowie. Sąd Okręgowy dla Pragi
w Warszawie ma siedzibę na Woli, podobnie jak Sąd Rejonowy dla Pragi. Sąd
Rejonowy dla Miasta Stołecznego Warszawy, nie obejmuje ani skrawka Śródmieścia!
Mógłbym tak dalej. Wola Park (pretensjonalna, okropna nazwa CH) zbudowany na
terenie ogrodów i szklarni Ulrycha, nie leży na pobliskim Ulrychowie, lecz na
Kole. Kościół parafii św. Wojciecha jest kościołem Sw Stanisława, a parafii św.
Stanisława kościołem świętych Stanisławów, czy tak jakoś. Mamy w Warszawie
Pałac Biskupów Krakowskich.
Mamy też krótkie proste nazwy, jak Rondo Zgrupowania Bojowego Armii
Krajowej "Radosław", którym zastąpiono oryginalną nazwę, funkcjoującą od
momentu stworzenia tego ronda: Rondo Babka.
Mamy o rzut kamieniem od Umschlagplatzu (z którego okolic wywożono ludzi z
Warszawy na Północ, do Treblinki) pomnik wywiezionych na Wschód, postawiony
chyba dla dawnych ofiar z Pińska, Lwowa, czy Stanisławowa, bo przecież nie z
Warszawy. Z innych dzielnic Warszawy, dalekich od Umschlagplatzu też nie wożono
ludzi na Wschód, a raczej na Południe do Oświęcimia, na Zachód do Dachau, czy
na roboty do bauera. Pomnik ma ze sto krzyży upakowanych w wagonie towarowym,
gdy tymczasem ludzi stąd wywożonych piętnowano raczej gwiazdą Dawida. Prosto i
logicznie.
Piękne miasto, ta moja Warszawa.

Gość portalu: wolak napisał(a):

> Na mily Bóg, Grzybowska to nie jest Wola, to zachodnie śródmieście

Mam mapę Warszawy z 1911 roku, z zaznaczonymi "cyrkułami". Cyrkuł
zlokalizowany w okolicy skrzyżowania Chłodnej i Waliców nosi na owej mapie
nazwę "Cyrkuł Wolski".
Cała ta część po wschodniej stronie Towarowej nazywała się "Wola pod Cyrkułem".
To co na zachód nazywało się "Wola pod Gminą". Rozumiem to tak, że istniała
gmina Wola będąca przedmieściem Warszawy, ale to, co chcesz nazywać zachodnim
śródmieściem to była od zawsze Wola, tyle że włączona kiedyś (może nawet w 18
wieku) do miasta Warszawy.
Dzisiejsza oficjalna nazwa tej graniczącej ze Śródmieściem części Woli, to
Mirów.
I odwal się od "komuny". Podział na 7 dzielnic obowiązujący po wojnie był
bardzo racjonalny i odpowiadający historii miasta.
Gdy w tym roku, po 17 latach od antykomunistycznej rewolucji, dokończono
reorganizację sądów warszawskich, wylądowaliśmy ostatecznie z SIEDMIOMA sądami
rejonowymi. Ich zakresy pokrywają się dokładnie z wyśmiewanym przez Ciebie
podziałem "komunistycznym". W sześciu przypadkach ich nazwy odpowiadają owym
starym dzielnicom.
Są Sądy Rejonowe dla Śródmieścia, Żoliborza (obejmuje obecny Żoliborz i
Bielany), Woli (obejmuje i Wolę i oczywiście Bemowo), Pragi Południe (ale
obejmuje i Wawer i Rembertów i co tam jeszcze), Pragi Północ (obejmuje ponadto
Targówek, Białołękę), Mokotowa (obejmuje Wilanów i Ursynów).
Jest wreszcie Sąd obejmujący całą "komunistyczną" Ochotę, czyli dzisiejszą
okrojoną Ochotę, Włochy i Ursus. Nazywa się śmiesznie: "Sąd Rejonowy dla Miasta
Stołecznego Warszawy". Tu się ujawniła bezradność ustawodawcy, który potrafił
tworzyć nowe sądy, ale nie umiał zlikwidować istniejącego "od zawsze" Sądu
Rejonowego dla Miasta Stołecznego Warszawy. Sąd o takiej nazwie był jedynym
sądem warszawskim za cara, gdy jeszcze ani Praga, ani Mokotów nie należały do
Warszawy.

Na forum Olszy pojawił sie następujący wpis w sprawie halasów ze strony CHB:

"Dzisiaj otrzymaliśmy na skrzynkę email odpowiedź Straży Miejskiej. Zamieszczam
poniżej treść:
Pan
Marcin Bonicki
Radny Dzielnicy Bemowo
m.st. Warszawy
marcin@bonicki.info

SM-OT4-4201-8/6361/05

Odpowiadając na pismo w sprawie zakłócania spoczynku nocnego mieszkańcom
osiedla „Olszyny” przy ul. Obrońców Tobruku w Warszawie hałasem wytwarzanym
przez urządzenia nagłaśniające w lokalach dyskotekowych usytuowanych na terenie
Centrum Handlowego Bemowo przy ul. Powstańców Śląskich 124 w Warszawie
informuję, że w lipcu br. poleciłem przeprowadzić postępowanie wyjaśniające.

W jego wyniku ustalono, iż na terenie C.H. Bemowo funkcjonują dwie nocne
dyskoteki „LED” i „BOSTON CLUB” , których działalność może być uciążliwa dla
mieszkańców.
Z właścicielami w/w lokali przeprowadzono rozmowy ostrzegawcze, pouczając ich o
sankcjach grożących za popełnienie wykroczenia z art. 51 Kodeksu Wykroczeń.

Przeprowadzono również rozmowę z prezesem C.H. Bemowo informując go o
wpływających skargach mieszkańców osiedla „Olszyny” na działalność w/w lokali
rozrywkowych, który stwierdził, iż w przypadku potwierdzenia przekroczenia
poziomów hałasu w środowisku będzie dyscyplinował właścicieli lokali
rozrywkowych do rozwiązania umowy o najem lokalu włącznie.
Celowym, więc wydaje się dokonanie pomiaru hałasu emitowanego do środowiska i
ustalenie czy wartości progowe zawarte w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z
dnia 9 stycznia 2002 r. w sprawie wartości progowych poziomów hałasu - Dz. U.
2002 nr 8 poz. 81 zostały przekroczone.
Przekroczenie wskazanych w rozporządzeniu poziomów hałasu może spowodować
zaliczenie obszaru do kategorii terenu zagrożonego hałasem i zgodnie z
Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 14 października 2002 r. w sprawie
szczegółowych wymagań, jakim powinien odpowiadać program ochrony środowiska
przed hałasem - (Dz. U. Nr 179, poz.1498 z dnia 29 października 2002 r.)
objęcie go w/w programem i nałożeniem na właścicieli w/w lokali rozrywkowych
kar za przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu określonych w obwieszczeniu
Ministra Środowiska z 28 października 2002 r. (M.P. Nr 54, poz. 743).

W związku z tym, iż mieszkańcy wyrazili wolę( informacja od administratora
osiedla ) przeprowadzenia pomiaru poziomu hałasu informuję, że pomiaru takiego
może dokonać:
Miejskie Laboratorium Chemiczne
przy Urzędzie m.st. Warszawy
ul. Kampinoska 1
01-934 Warszawa
tel./fax 834 94 17
Z drugiej strony mieszkańcy mogą złożyć wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego
m.st. Warszawy II Wydział Grodzki ul. Kocjana 3 w Warszawie przeciwko
właścicielom lub właścicielowi dyskoteki, której działalność zakłóca im
spoczynek nocny - art. 51 Kodeksu Wykroczeń.

Mieszkańcy mogą również występować jako świadkowie w konkretnych sprawach, w
których interweniuje Straż Miejska m.st. Warszawy. W czasie prowadzonego przez
IV Oddział Terenowy Straży Miejskiej m.st. Warszawy w lipcu br. postępowania
administrator osiedla dysponował jedynie anonimowymi powiadomieniami
mieszkańców. Strażnicy, więc, jak już pisałem na wstępie poprzestali na
pouczeniach. Nie jest to jednak nieudolność lub brak kompetencji strażników ,
lecz działanie zgodne z obowiązującymi przepisami kodeksu postępowania w
sprawach o wykroczenia.

Informuję jednocześnie, że w związku z reorganizacją Straży Miejskiej m.st.
Warszawy mieszkańcy winni zgłaszać wszelkie interwencje wymagające
natychmiastowej reakcji na numer telefonu interwencyjnego Straży Miejskiej 986,
natomiast w pozostałych sprawach mogą kontaktować się z strażnikiem rejonowym
inspektorem Sylwestrem Niziołek pod numerem telefonu 632-97-37.

Do wiadomości:
zarząd@olszyny.info

Henryk Kulka
Naczelnik
IV Oddziału Terenowego
Straży Miejskiej m.st. Warszawy


Prawdopodobnie dlatego będą pomiary hałasu.
pozdrawiam"



I ja pozdrawiam