Kobieta po trzydziestce


"Piotr J. Ochwał" wrote:
| a zeby juz ostatecznie cie pograzyc - nie zapominaj, ze autostrada
| krakow - katowice kiedys byla autostrada krakow - chrzanow.

Był jeszcze drugi fragment - Mysłowice-Wesoła - Jaworzno. Potem je połączyli. Cud na
polskie warunki, że się nie minęli :-)))


Zapomniałem, że byl jeszcze trzeci fragment wybudowany - al. Górnośląska - Giszowiec. Z
braku ruchu samochodów zadomowiły się na nim swego czasu Stary z kartoflami i burokami,
czyli "giełda warzywna" :-)

"Maniek"


Wiekszosc czasopism stoi na stalym poziomie...


Nie stoi, bo porównując pierwsze egzemplarze tych gazet nie było w nich tylu
reklam.
A to że wydawca mówi, że w tym mięsiącu dodaliśmy tyle i tyle dodatkowych
stron - oczywiście dla reklam.
A mnie zupełnie nie przeszkadza jak w tych gazetach opisuje się podstawy, bo
nawet z samych podstaw można się wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć, razi
mnie natomiast prezentowanie układów większości do niczego nie potrzebnych.
Wolałbym gazetkę składającą się z 10 stron o konkretach a nie z
kilkudziesięciu o prawie niczym ( tak jak EP ).
Co z tego, że mi w tej gazecie zachwalają jakieś tam cudeńka elektroniki jak
ich w ogóle nie można dostać w Polsce lub są nie na moją kieszeń.
A tak ogólnie muszę stwierdzić, że rynek elektroniczny w Polsce (
przynajmniej u mnie w Krakowie ) jeżeli chodzi o zaopatrzenie w części jest
cieeeeniutki :-( , ile ja chciałbym sobie porobić ciekawych zabawek
elektronicznych, tylko że kiedy przychodzę do sklepu lub na "wspaniałą"
krakowską giełdę RTV jestem odprawiany z kwitkiem ( na której więcej stoisk
ze smażoną kiełbaską, okularami przeciwsłonecznymi, perfumami, ubraniami z
przemytu ( lub podróbek) i staroci typu stare radia lampowe i telefony na
korbę i piratów z płytami niż porządnej fachowej i nowoczesnej elektroniki
:-(
A wszystko to wśród stoisk z cebulą, marchewką, owocami i ciastkami na
giełdzie warzywno-elektronicznej na ul.Balickiej.


"Borsuk" <bors@poczta.onet.plwrote in message



| PS. Niech zgadnę - Ci z "trucka" to jakieś Słomniki albo Sidzina albo
plac
| ibramowski ???

A co to za gryps?


Futrzaku, to taki odpowiednik (hmm niech pomyślę pogrzebię w mojej główce z
czasów gdy bywałem często w Wa-wie.....) Wawer, Ursus przed "przyłączeniem"
do "stolycy" , Radzymin itp.
Wspomniany plac to "giełda buraczano-warzywno-kwiatowa" w Krakowie.
Oczywiście nie ubliżając nikomu.


Piotrek <ppiwowon@poczta.onet.plwrote:
czy ktoś z grupowiczw był na giełdzie samochodowej przy ul, Rybitwy w
Krakowie?, czy dużo samochodów czy nie ma sie po co wybierać ?


Przy Rybitwy? Giełda? No giełda i owszem, tylko raczej
warzywno-owocowa....

Użytkownik "Adampio" <adam@op.plnapisał


mam pytanie jak w temacie. To znaczy chodzi mi o zgrabny wyjazd z okolic
ulic
Koszykowej/Poznanskiej na szose katowicka (docelowo - dojazd do
Czestochowy), w
godzinach szczytu (ale nie w piatek ;-)).

Chodzi mi glownie o korek w Raszynie, bo zatkana Grojecką mijam zwykle
Zwirkami
i 17 Stycznia, ale juz od pętli na Okeciu zaczyna sie kociol. Moze jakims
boczkiem?

Bardzo sie polecam uwadze specjalistow...


Na moj gust nic nie wykombinujesz. Czasem jak sie blokowalo jeszcze przed
Okeciem to omijalem korek z Lopuszanskiej taka rownolegla do Al. Krakowskiej
uliczka na zapleczu niegdysiejszej gieldy warzywnej. Mozna bylo sie wciac na
samym Okeciu, a na upartego na wysokosci MM. Od dluzszego czasu to jednak
jest malo skuteczne bo korek jest juz dalej, jak sam zauwazyles po centrum
Raszyna.
Do Raszyna i do Janek mozna dojechac inaczej. Pierwszy przypadek to
Pulawska - Dawidy - Raszyn, drugi Al. Jerozolimskie - Reguly - Pecice -
Janki. Niestety sa to spore "kolana" i dobre jak na prawde wolisz jechac, a
nie stac. Pierwsza trasa wymaga skrotu od Bokserskiej przez Poleczki do
Pulawskiej.
Tak czy inaczej nie wiem czy warto brac pod uwage obie trasy - spojrzyj na
mape ale zarazem wiedz, ze jedna i druga prowadzi przez dziurowate zadupia.

adam


Cześć !Taką mam prośbę :Jak jadąc trasą z Poznania do Wa-wy najszybciej
dojechać na lotnisko?Pomijając ewentualne roboty drogowe itp


Ja z trasy poznanskiej skrecilbym w Broniszach w kierunku Piastowa - w prawo
(duze skrzyzowanie ze swiatlami, po lewej stronie budynki gieldy warzywnej),
jadac caly czas (mniej wiecej) prosto dojechalbym do Pistowa (ok.3km),
przejechal widuktem nad torami, dalej prosto do Al. Jerozolimskich 1km), w
lewo w aleje i do Lopuszanskiej, albo jeszcze lepiej w Opaczy w prawo
(pierwszy ulica za stacja BP, odchodzi po skosie, po dojechaniu do glownej
ulicy w prawo i juz prosto) i dalej do al. Krakowskiej z wylotem przy
MediaMarkt, w lewo do 17 Stycznia (przy McDonalds) - tu juz zreszta caly
czas sa drogowskazy.

Generalnie droga jest dynamiczna i zalezy mocno od pory dnia.