Kobieta po trzydziestce

http://biznes.onet.pl/rzad-przyjal-informacje-ministra-skarbu-ws-prywaty,18490,3576779,1,news-detal

Rząd przyjął informację ministra skarbu ws. prywatyzacji

Rząd przyjął we wtorek informację ministra skarbu ws. realizacji planu prywatyzacji na lata 2008-2011. Przychody z prywatyzacji w pierwszej połowie roku wyniosły 12,3 mld zł, co oznacza prawie 25-krotny wzrost wobec tego samego okresu ub.r.

Centrum Informacyjne Rządu podało we wtorkowym komunikacie, że od stycznia do czerwca zrealizowano 212 projektów prywatyzacyjnych.

"Zmienił się stan właścicielski 97 spółek. W pierwszym półroczu bieżącego roku kontynuowano prywatyzację spółek z mniejszościowym udziałem Skarbu Państwa, ze szczególnym uwzględnieniem tych, w których akcje lub udziały wynosiły poniżej 10 proc." - napisano.

Najważniejsze projekty, zrealizowane w pierwszej połowie 2010 r., to sprzedaż: 20 mln akcji KGHM Polska Miedź za 2,06 mld zł, 14 mln akcji Lotosu za 406 mln zł, 70 mln akcji Enei za 1,134 mld zł, 15 mln akcji spółki Lubelski Węgiel "Bogdanka" za 1,1 mld zł. Dzięki przeprowadzonej w maju ofercie publicznej PZU o wartości 8,1 mld zł, przychody Skarbu Państwa z tego tytułu wyniosły 1,35 mld zł. Z kolei przychody brutto z prywatyzacji Tauronu wyniosły 4,21 mld zł.

Zgodnie z planem prowadzona jest także prywatyzacja spółek z branży transportowej. Minister skarbu państwa przekazał na rzecz jednostek samorządu terytorialnego akcje lub udziały w 16 spółkach z branży PKS.

"Sprzedano również udziały w spółkach uzdrowiskowych. Były to pierwsze od 8 lat prywatyzacje w tym sektorze" - podkreśliło CIR. Chodzi o uzdrowiska Ustka i Kraków Swoszowice.

"Z dużą konsekwencją realizowany jest proces pozbywania się tzw. resztówek (chodzi o pakiety poniżej 10 proc. akcji - PAP). W tej grupie sprywatyzowano w pierwszej połowie 2010 roku 28 spółek, w tym pięć przekazano jednostkom samorządu terytorialnego. Zbyto udziały spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych - Barlinek S.A., Elektrobudowa S.A., Fabryka Obrabiarek Rafamet S.A., Energoaparatura S.A., Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne S.A., Orbis S.A." - podano w komunikacie.

Na koniec czerwca w nadzorze ministra skarbu było 1010 spółek, w tym 299 podmiotów postawionych w stan likwidacji.

MSP - jak podało CIR - powołało zespół do spraw opracowania koncepcji prywatyzacji spółek rolno-spożywczych. "W sferze zainteresowania pozostaje 12 podmiotów nadzorowanych przez Skarb Państwa, w tym 4 spółki inseminacyjne, w których Skarb Państwa posiada 100 proc. udziałów. W przygotowaniu planu będą brane pod uwagę oczekiwania środowiska rolniczego" - napisano.

Gotowe są już analizy 4 spółek inseminacyjnych, ich prywatyzacja ma się zakończyć w 2010 r. W przypadku spółki Warszawski Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy S.A. w Broniszach trwają przygotowania i wykonywane są analizy przedprywatyzacyjne. Skarb Państwa ma tam ponad 59 proc. udziałów. Odrębnie ma być prywatyzowana Krajowa Spółka Cukrowa w Toruniu. Wszczęcie procedury wyboru doradcy prywatyzacyjnego ma się odbyć w drugim półroczu br.

" />Zapraszam do jedynego w Polsce... Muzeum Dobranocek.
Muzeum Dobranocek w Rzeszowie jest muzeum samorządowym, powstałym na fundamencie zbiorów kolekcjonera Wojciecha Jamy, który w 2008 roku podarował je miastu.

Kolekcję stanowią przedmioty związane tematycznie z popularnymi, "dobranockowymi" filmami dla dzieci. Powstawała ona na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, a początek jej dały osobiste pamiątki. W kolejnych latach zbiory systematycznie się powiększały, cotygodniowe wizyty na giełdzie staroci przy ulicy Grzegórzeckiej w Krakowie przynosiły nowe nabytki, bardzo ważnym źródłem pozyskiwania eksponatów stały się internetowe portale aukcyjne, które pojawiły się także w Polsce.

W Muzeum Dobranocek zobaczymy między innymi, opakowania po artykułach spożywczych - rzeczy niezwykle rzadkie i trudne do zdobycia, ponieważ najczęściej po uporaniu się ze smakowitą zawartością, wędrowały do kosza na śmieci. Należy też pamiętać, że w tamtych czasach powszechnego niedoboru, były to często artykuły, które nie tyle się kupowało, ile... zdobywało, bo popyt często przewyższał podaż. Mamy tu więc opakowania po gumach balonowych "Bolek i Lolek", batonikach "Maja", "Ptyś", "Wilk i Zając". Są również artykuły spożywcze i kosmetyczne zachowane w stanie nienaruszonym, zarówno opakowanie jak i oryginalna zawartość: miód sztuczny "Maja", olejek, szampon i mleczko kosmetyczne z serii "Jacek i Agatka", mydełka "Jacek i Agatka", "Ptyś", "Gąska Balbinka" i inne. Niektóre eksponaty mają ponad czterdzieści lat!

Są też przedmioty wyjątkowe i unikatowe, stanowiące niewątpliwie ozdobę kolekcji:

- oryginalne lalki z filmów "Miś Colargol", "Miś Uszatek", "Plastusiowy pamiętnik", "Kolorowy świat Pacyka", "Maurycy i Hawranek";

- oryginalne szkice i folie z kadrami z filmów rysunkowych "Bolek i Lolek", "Reksio", "Porwanie Baltazara Gąbki";

Ponadto na kolekcję składają się liczne zabawki, gry planszowe, losowe i zręcznościowe, karty, gry komputerowe, puzzle, książki, komiksy, roczniki czasopism, programy teatralne, plakaty kinowe i afisze teatralne, przezrocza małoobrazkowe, zestawy slajdów, projektory do wyświetlania przezroczy. Są też walory filatelistyczne jak znaczki, stemple i kartki pocztowe z kadrami z filmów. Ponadto przedmioty codziennego użytku takie jak: zegary ścienne, budziki, tacki, talerze, szklanki i kubki ceramiczne.

Są to przedmioty, które w tamtych czasach były produkowane seryjnie i można je było zakupić w sklepach. Z biegiem lat utraciły już dawno swoją pierwotną funkcję np. zabawki, a stały się... zabytkami kultury materialnej.

Ten zbiór przedmiotów zwyczajnych i niezwyczajnych, pozwala dostrzec coś więcej niż same tylko filmy. Jest to świadectwo ogromnej popularności jaką cieszyły się "dobranocki" oraz ich funkcjonowania poza magicznym kręgiem codziennych, wieczornych dziesięciu minut.

Muzeum Dobranocek
ze zbiorów Wojciecha Jamy
w Rzeszowie
35-064 Rzeszów
Słowackiego 8
Telefon: 017-85-25-715

Godziny otwarcia:
wtorek - piątek - 9.00 - 15.30
sobota - niedziela 9.00 - 16.30
poniedziałek - nieczynne

Ceny biletów:
normalny - 6 zł
ulgowy - 3 zł
przewodnik - 20 zł
filmowanie, fotografowanie - 5 zł

PKP S.A. i Miasto Wrocław podpisały kolejną umowę dotyczącą nieruchomości.

07.04.2008, 11:40

PKP S.A. i Miasto Wrocław podpisały kolejną umowę dotyczącą nieruchomościPKP S.A. i Miasto Wrocław podpisały kolejną umowę dotyczącą nieruchomości.

Andrzej Wach, prezes PKP S.A., Paweł Olczyk, członek zarządu i dyrektor zarządzania nieruchomościami oraz Wojciech Adamski, wiceprezydent Miasta Wrocławia zawarli 7 kwietnia 2008 r. porozumienie dotyczące zagospodarowania terenu wokół dworca kolejowego PKP S.A. Wrocław Świebodzki. Inwestycja będzie dotyczyła rejonu ograniczonego ulicami: Robotniczą, Braniborską, Tęczową i Placem Orląt Lwowskich.

Teren objęty porozumieniem jest w zarządzaniu PKP S.A. Spółka zobowiązała się przeprowadzić i rozstrzygnąć konkurs, który wyłoni koncepcję zagospodarowania terenu w obrębie Dworca Świebodzkiego. Koncepcja ta będzie odpowiadać ustaleniom Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Wrocławia. Treść dokumentacji przetargowej, w części dotyczącej planów rozwoju miasta, zostanie uzgodniona z Miastem Wrocław. Miasto zobowiązało się natomiast do zapewnienia pełnej współpracy przy opracowywaniu dokumentacji przetargowej, w tym w szczególności wytycznych dotyczących planów rozwoju miasta, m.in. poprzez udostępnianie wszelkich opracowań i materiałów będących w posiadaniu Urzędu Miasta.

Strony ustaliły, że Koncepcja Zagospodarowania Terenu będzie spełniała następujące kryteria: jej zakres przedmiotowy odpowiadać będzie zakresowi przedmiotowemu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz obejmie swym zasięgiem cały obszar w obrębie Dworca Świebodzkiego oraz obręb Starego Miasta. Po przeprowadzeniu przez PKP S.A. konkursu Prezydent Miasta Wrocławia sporządzi miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu w obrębie Dworca Świebodzkiego, zgodny z ustaleniami wyłonionej koncepcji zagospodarowania i przedłoży go do uchwalenia Radzie Miasta Wrocławia. PKP S.A. będzie współdziałać z Miastem w realizacji inwestycji w obrębie Dworca Świebodzkiego po wejściu w życie zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Strony za szczególnie istotne uznały ewentualne inwestycje na tym terenie związane z organizacją mistrzostw EURO 2012.

PKP S.A. oraz Miasto Wrocław ustaliły dla obszaru objętego Koncepcją Zagospodarowania Terenu, że na tym terenie znajdą się m.in. obiekty handlowo – usługowe i apartamentowce. Zostanie zachowany również wymóg ochrony obiektów zabytkowych, ich konserwacji z dopuszczeniem adaptacji do współczesnych funkcji terenu oraz bieżących potrzeb. Miasto zapewni także rezerwę komunikacyjną dla potrzeb ewentualnego wznowienia ruchu kolejowego lub alternatywnego, w ramach ustaleń komunikacyjnych prowadzenie głównego ruchu poprzez modernizację i rozbudowę ul. Robotniczej i ul. Tęczowej oraz drogę łączącą ul. Szpitalną i Robotniczą.

Do końca 2008 r. zmieni się dotychczasowy sposób zagospodarowania terenu w obrębie Dworca Świebodzkiego. Na tym terenie znajdują się teraz różne targowiska niezależnych przedsiębiorców, na wydzierżawionych im wcześniej fragmentach terenu. Z uwagi na społeczną potrzebę zapewnienia dalszego funkcjonowania targowisk po likwidacji ich dotychczasowej lokalizacji, Miasto Wrocław wskazało na możliwość przeniesienia targowisk na teren zarządzany przez Dolnośląską Giełdę Hurtu Spożywczego przy ul. Karmelkowej. Miasto zapewni dojazd miejską komunikacją na teren nowych targowisk przy tej ulicy, a także podejmie odpowiednią kampanię medialną uzasadniającą konieczność przeniesienia targowisk.

Porozumienie zostało zawarte na okres do dnia 31 grudnia 2009 r. i wygaśnie z chwilą wykonania wszystkich jego postanowień. Porozumienie podpisane pomiędzy PKP S.A. a Miastem Wrocław 7 kwietnia 2008 roku kontynuuje zasady współpracy określone w Umowie o Współpracy z 9 lipca 2007 roku oraz Umowie Ramowej zawartej 7 lutego 2008 roku.

Polskie Koleje Państwowe S.A. są w posiadaniu ponad 100 tys. ha nieruchomości. Znaczną część majątku firmy stanowią dworce kolejowe, których w całej Polsce jest ponad dwa i pół tysiąca. W najbliższych latach PKP S.A. planuje modernizację i budowę nowych dworców kolejowych. Pierwsze w kolejności będą realizowane projekty związane z przygotowaniami do mistrzostw EURO 2012 – Warszawa Zachodnia, Warszawa Wschodnia, Poznań Główny, Katowice Główne, Wrocław Główny, Kraków Główny.

Więcej informacji:
Michał Wrzosek
Rzecznik Prasowy PKP S.A.
tel. 22 47 29 200
e-mail: m.wrzosek@pkp.pl

Nadszedł okres ujawniania deklaracji majątkowych przez parlamentarzystów wszystkich ugrupowań w Sejmie RP. Wdzięczny temat; władza, pieniądze i zapewnie jest co komentować. Jak to jest przedstawiane w mediach?


Przyglądamy się zarobkom posłów z Małopolski. Są wśród nich milionerzy i zwyczajni ludzie.

Ile kasy mają małopolscy posłowie? Który jest najbogatszy, a kto zaraz za nim i dlaczego dzieli ich taka przepaść? Kto ma najdroższy samochód, a kto największy dom? Pytania tego typu nasuwają się same przy przeglądaniu oświadczeń majątkowych, obowiązkowo corocznie składanych przez wszystkich posłów w Kancelarii Sejmu. Na tronie najbogatszego małopolskiego parlamentarzysty niepodzielnie króluje zakopiańczyk Andrzej Gut-Mostowy z Platformy Obywatelskiej, którego oszczędności, majątek i nieruchomości warte są 10,3 mln zł. Poseł PO tylko w zeszłym roku zarobił 2,9 mln zł.
Od 1995 r. jest współwłaścicielem hotelu Sabała w Zakopanem, który przynosi mu największe zyski - w 2008 r. było to 2,6 mln zł. Wcześniej poseł imał się różnych zajęć. Był właścicielem sklepu spożywczego, kantoru, firmy budowlanej. Teraz dzięki dochodowemu hotelowi w turystycznym centrum Małopolski Andrzej Gut-Mostowy ma też największe oszczędności spośród wszystkich parlamentarzystów w regionie - na jego koncie zalega 2,4 mln zł, 140 tys. euro i 150 tys. dolarów. Oprócz niebotycznego majątku posła z Zakopanego wyróżnia fakt, że jako jedyny małopolski parlamentarzysta nie pobiera uposażenia poselskiego, które zazwyczaj jest głównym zarobkiem innych posłów (najczęściej przekracza 100 tys. zł), a jedynie znacznie niższą dietę w wysokości 29 tys. zł.

Drugą lokatę wśród najzamożniejszych małopolskich posłów trzyma krakowianin i jednocześnie najmłodszy poseł w Polsce, 32-letni Łukasz Gibała z PO. Wedle oświadczenia jego majątek wart jest ok. 4 mln zł. Jednocześnie Gibała jest właścicielem najdroższego mieszkania, w dodatku jeździ najdroższym samochodem. Swój 159-metrowy apartament wycenił na 1,2 mln zł (rok wcześniej 1,5 mln zł), a dwuletnie audi a6 na ok. 200 tys. zł (rok temu 250 tys. zł). Poseł PO z Krakowa pytany o to, jak dochodzi się do takiego majątku, odpowiada prosto. - W moim przypadku jest to pewien talent do zarządzania pieniędzmi oraz odziedziczony po zmarłej mamie majątek na start - mówi Łukasz Gibała. Młody poseł Platformy jako jeden z nielicznych inwestuje w spółki notowane na giełdzie, bo, jak mówi, jest to pewna alternatywa dla coraz gorzej oprocentowanych lokat bankowych. Tym, co go wyróżnia wśród posłów-przedsiębiorców, jest fakt, że właśnie wyprzedaje wszelkie udziały w swoich spółkach.
- Zdecydowałem się postawić na politykę i chcę uniknąć podejrzeń o nieczyste interesy - tłumaczy Gibała.

Niewiele starsza od Gibały, 34-letnia posłanka PO z Krakowa Katarzyna Matusik-Lipiec nie zalicza się do najbogatszych. Wiek to jedyne podobieństwo z zamożnym kolegą, bo z oświadczenia majątkowego pani poseł wynika, że nie posiada ona w zasadzie nic. Ani mieszkania, ani żadnej ziemi. Samochód jest wspólny z mężem, tak samo jak 50 tys. zł na lokacie. Do Katarzyny Matusik-Lipiec należy tylko nieoprocentowana pożyczka z Kancelarii Sejmu w wysokości 20 tys. zł.


Tak samo nikłym majątkiem w porównaniu z najbogatszymi może się pochwalić jeszcze posłanka Prawa i Sprawiedliwości z Krościenka nad Dunajcem Anna Paluch, która oprócz niecałych 6 tys. zł na funduszu emerytalnym ma 1 hektar działki leśnej wartej 50 tys. zł, toyotę yaris z 2005 r., fortepian i nic ponadto. Jeśli nie liczyć kredytu na 20 tys. zł.

Za to w największym domu przyjmować gości może Edward Czesak, poseł PiS z Tarnowa, obecnie kandydat do europarlamentu. Jego hacjenda ma powierzchnię 450 mkw., którą poseł sam wycenił na 420 tys. zł. Oprócz tego Czesak ma jeszcze działkę budowlaną wartą 500 tys. zł i drugą, mniejszą, za 80 tys. zł Do tego 20 tys. zł oszczędności.

Na przeciwległym końcu w tej kategorii rozmiarów znajduje się inny poseł PiS. Marek Łatas, choć pochodzi z Myślenic, został posłem z okręgu chrzanowskiego. Jego mieszkanie ma mikroskopijne w porównaniu z tarnowskim kolegą wymiary. Poseł Łatas dysponuje lokalem o powierzchni 38 mkw., wartym 190 tys. zł. Nie wszyscy wiedzą o lokalowych niedogodnościach posła, bo Marek Łatas bardziej znany jest z tego, że w marcu 2009 r. policjanci zatrzymali go, gdy prowadził samochód na "podwójnym gazie".

Lewa strona małopolskiej sceny politycznej może się pochwalić pewną tradycją. Profesor prawa Jan Widacki, poseł z Krakowa, podobnie jak prezydent tego miasta - też profesor, i też lewicowy - zbiera obrazy. W swojej kolekcji prof. Widacki ma osiem płócien, w tym m.in. Witkacego i Axentowicza. Poseł Widacki uzbierał też 150 tys. zł, 50 tys. dolarów oszczędności, kupił dwa mieszkania warte razem 900 tys. zł i działkę za 100 tys. zł.

Z kolei najniższe wykazane oszczędności w swoim oświadczeniu majątkowym ma poseł PiS z Tarnowa Jacek Pilch. W rubryce "środki pieniężne zgromadzone w walucie polskiej" wpisał: 290 zł i 68 gr. To najmniej, jeśli nie liczyć dwójki posłów, którzy w tej rubryce wpisali: "nie dotyczy" (posłanka Urszula Augustyn z PO i Michał Wojtkiewicz z PiS). Oprócz tej sumy poseł Pilch ma dom wart 260 tys. zł, ponad 3 hektary lasu za 17 tys. zł oraz ponad 120 tys. franków szwajcarskich kredytu do spłacenia.

link http://www.polskatim...html#material_3

Ideą upubliczniania informacji o odchodach posłów jest przejrzystość w polityce. Aby nikt niczego nie mógł zarzucić parlamentarzystom w kwestii stanu majątkowego. Artykuł budzi szerokie zainteresowanie w Małopolsce, jest najczęściej komentowany. Jak Ty się do tego odnosisz?